-Hej Zedd masz towar?- spytałem
-Mam. Przy okazji niezłą dupcie wyrwałeś- zaśmiał się Zedd
-Kinga to nie żadna "Dupcia"- warknąłem
-Luzuj stary. Tak tylko mi się powiedziało -zaśmiał się Zedd
-A nasz Wiagre dla Jace'a?- wypaliła Kinga
-Wow. Jace taki jurny ogier nagle nie daje rady?- wyszczerzył się Zedd
-Haha! Bardzo zabawne ale pamiętaj że masz umnie dług- prychnąłem
-Oj nie dąsaj się - zaśmiała się Kinga
-Nie dąsam się tylko szykuję do wyjścia- odparłem
Kinga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz