Westchnęłam i ruszyłam za ścianę, aby się ukryć. Jonathan zrobił to samo, a po chwili znaleźliśmy pod domem "kolegi", którego szuka. Ostrożnie zapukał w drzwi i po chwili otworzył je nam wysoki chłopak. Był umięśniony i miał czarne włosy i oczy. Przywitał się z Jonathanem, a mnie zbadał wzrokiem. Posłałam mu tylko lekceważące spojrzenie.
- Dowiem się w końcu o co chodzi? - zapytałam Jace'a kiedy weszliśmy do salonu. Czarnowłosy tylko się zaśmiał, a ja spojrzałam zdezorientowana na Jonathana.
Jace?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz